BOGUSŁAW LUSTYK | Krew i tusz
Wernisaż wystawy 27 sierpnia 2025 (środa) godz. 19:00
Podczas uroczystego otwarcia wystawy świętujemy 85. rocznicę urodzin oraz 65 pracy twórczej Artysty. (tłumaczenie PJM, audiodeskrypcja)
Spotkanie autorskie 17 września 2025 godz. 18:00

W tym jednym zdaniu zawarta jest cała prawda o twórczości Bogusława Lustyka – artysty wszechstronnego, eksplorującego formy ekspresji do granic możliwości. Bogate doświadczenie pozwala mu na swobodną wypowiedź w języku wizualnym – pełna uroku, oszczędną w wyrazie, przesyconą energią i trafiającą w sedno. Ciekawość świata, upór twórczy i rzadko spotykana wrażliwość ciągle modyfikują jego dzieła i kształtują nowe formy wyrazu. Jego unikatowe prace to synonim esencji, dynamizmu i niesamowitego wyczucia przestrzeni zaklętej w geście. Z pozoru nawet proste kompozycje w tym przypadku nabierają ponadprzeciętnego wyrazu – czasem dzięki minimalizmowi,
a czasem nawarstwieniu – przykuwają wzrok wyjątkowym detalem.
Prezentowana wystawa nie jest inspiracją historyczno-patriotyczną, tylko własnym doświadczeniem przeżytego powstania warszawskiego i dzieciństwa spędzonego w okupowanej Warszawie – odciśniętym na skórze, zapisanym w pamięci, wrośniętym w część życia. To przeżycia cielesne, bolesne, zapisane w liniach tuszu
i w zmiętej materii papieru, która – niczym ludzka skóra – nosi ślady ran, oparzeń i dotyku czasu, by przekazać to, co ulotne i trudne do nazwania. Lustyk nie szuka ozdobnych metafor, nie rekonstruuje wydarzeń – raczej sączy przeszłość przez ciało i formę – zapisuje tuszem to, co jest krwią znaczone.

Wchodząc w przestrzeń ekspozycji, przestajemy być tylko widzami. Jesteśmy uczestnikami świata, który ciągle rezonuje pod powierzchnią naszej codzienności. Rzadko myślimy o tym, że pokój nie jest wartością daną raz na zawsze. Bo dziś, kiedy chodzimy po ulicach jako zwykli obywatele, nie zdajemy sobie sprawy, że jesteśmy spadkobiercami wolności, która wydaje się nam tak oczywista, że wręcz niezauważalna. A ktoś musiał wydeptać ją dla nas w ruinach…
Nie tworzymy szarego tłumu: żyjemy jako synowie powstańców i wnuczkowie ułanów – i jest to odpowiedzialność, a nie ozdoba, nie wzniosła metafora, tylko zobowiązanie. Dziś naszym zadaniem nie jest sięgnięcie po szablę, a zachowanie tego samego kręgosłupa moralnego i życie według tego samego etosu.


W sercu ekspozycji znajduje się cykl „EXODUS” – nie historyczny, lecz osobisty. Instalacja wykonana jest z utwardzonego papieru i tektur. Lustyk nazywa to Crush Art’em. Ta sztuka zgniatania w wysublimowany sposób przypomina o ulotności naszego życia. Papier będący językiem tego cyklu odzwierciedla kruchość istnienia i uświadamia nam, że nie jesteśmy władcami świata, a gośćmi na tej ziemi.
Tabula rasa ̶ skutecznie zapisywana, plamiona, rozdzierana i codziennie niesiona przez wiatr życia nabiera charakterystycznych, osobistych śladów. Żadna z nich nie jest identyczna – jak ludzie. Każda musiała przejść inną drogę, napotkać inne przeszkody, zmierzyć się z innymi doświadczeniami. To, co dla papieru jest zgnieceniem, dla człowieka jest raną. Ale Lustyk nie przedstawia ofiar. Przedstawia ludzi ocalałych, bo nawet, gdy poddajemy papier destrukcji, on nie znika – zmienia tylko strukturę. Tak jak życie.
Rzeźbiarskie figury są jednocześnie pomnikami i anty-pomnikami: kruche, tymczasowe, poddane działaniu czasu oraz światła, które rzuca cień – dosłowny
i symboliczny. Cień, który nie pokazuje twarzy, a tylko zarys obecności. Dopiero po bliskim kontakcie jesteśmy w stanie poznać głębsze warstwy, struktury, rysy i szramy. Z daleka to zarysy, z bliska ludzie od środka zgnieceni, zdeptani i rozdarci, a jednak zahartowani realnością, ciągle utrzymujący się w kształtach ̶ ryzach godności. To opowieść nie tylko o mężach stanu, to przede wszystkim historia o tych, którzy byli bezbronni, a przetrwali; nie mieli szans, a przeżyli. To oblicze wojny, które nie zostawia blizn na twarzy, a wypala duszę.

Co jest charakterystyczne dla tego przekazu? Codzienność. Ale nie ta codzienność, którą zna człowiek XXI wieku, powiązana z przewidywalnością i rutyną, ale codzienność, w której życie spotyka się ze śmiercią, spokój z przepaścią, a każdy poranek z niewiadomą. Ludzie zaczynają być zarysami pamięci, postaciami z tłumu miasta: ja, ty, ciocia, która godzinę temu była u naszej mamy na kawie; kolega, który w piątek grał z nami w piłkę: nasi bliscy, o których myślimy tak ciepło i zastanawiamy się, czy nie są już tylko naszym wspomnieniem.
Krew i tusz to wystawa nie tylko do oglądania, ale również do przeżywania w ciszy. Każda sylweta, każda deformacja papieru, każda szrama to obraz, który niczego nie tłumaczy, ale wszystko przekazuje na poziomie intuicyjnym.

To nie jest upamiętnienie, to pamięć ucieleśniona. To nie zapis tamtej wojny, ale trwałe echo tego, co pozostawia w człowieku: lęk, instynkt przetrwania, bliskość ze śmiercią
i niegasnącą potrzebę życia ̶ nie jako bohater, ale jako człowiek.
Wystawa nie jest epizodem przeszłości, lecz ostrzeżeniem dla przyszłości.
Kuratorka wystawy
Elżbieta Gibulska
Bogusław Lustyk. Artysta malarz, rzeźbiarz, grafik – twórca, którego językiem jest obraz, a motorem działania nieustająca potrzeba wyrazu. Absolwent Akademii Sztuk Pięknych
w Warszawie, dyplom z wyróżnieniem uzyskał w 1965 roku na Wydziale Malarstwa
i Grafiki. Od ponad sześciu dekad tworzy sztukę, która nie tylko oddziałuje estetycznie, ale przede wszystkim emocjonalnie i intelektualnie. Jego dzieła – nasycone gestem, ekspresją i nieoczywistą symboliką – są zapisem wewnętrznych przeżyć, echem pamięci i próbą dialogu z historią, teraźniejszością oraz z samym człowiekiem.
Bogusław Lustyk to artysta wszechstronny. W swojej twórczości łączy malarstwo, rzeźbę, grafikę użytkową i instalacje. Zrealizował ponad 40 wystaw indywidualnych
w Polsce i za granicą, m.in. w USA (Nowy Jork, Waszyngton, Atlanta, Chicago, Filadelfia), Niemczech, Szwecji, Finlandii, Francji i w Australii. Zdobywca 25 prestiżowych nagród w dziedzinie plakatu i malarstwa. Jego prace prezentowane były podczas Igrzysk Olimpijskich w Barcelonie, Atlancie i Londynie, a w 2012 roku zrealizował w Londynie unikatowy projekt „Malowana Kronika Olimpiady” pod honorowym patronatem Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Od 2002 roku artysta współpracuje z Teatrem Wielkim – Operą Narodową w Warszawie, czego efektem były liczne wystawy i projekty graficzne, m.in. oprawa 8. Międzynarodowego Konkursu Wokalnego im. Tadeusza Moniuszki. W ramach obchodów 150. rocznicy urodzin Fryderyka Chopina stworzył cykl obrazów „Malowanie Muzyki”, interpretowany na żywo przez Waldemara Malickiego oraz jazzowych muzyków amerykańskich – prezentowany w Warszawie, Chicago i Saratoga Springs.
Szczególne miejsce w jego twórczości zajmuje historia powstania warszawskiego, której echa silnie obecne są w cyklu „EXODUS” – nie jako patriotyczna ilustracja, lecz osobiste świadectwo dzieciństwa spędzonego w okupowanej Warszawie. To właśnie ten nurt doprowadził do powstania instalacji Dziś idę walczyć, Mamo i Powstańcze Szańce, zrealizowanych przy Krakowskim Przedmieściu w 2014 oraz w 2015 roku z okazji 70. rocznicy wybuchu powstania. Projekt spotkał się z szerokim uznaniem społecznym,
a artysta został nominowany do Nagrody Norwida.
Ważnym aspektem twórczości Bogusława Lustyka jest Crush Art – autorska forma instalacji przestrzennych z utwardzanego papieru i tektury. Sztuka zgniatania to refleksja nad kruchością istnienia. Każda forma – deformowana, naznaczona śladami – staje się metaforą ludzkiego losu: niepowtarzalnego, nieidealnego, ale prawdziwego. Cienie rzucane przez papierowe sylwetki mówią o powierzchowności pierwszego wrażenia, dopiero zbliżenie ujawnia złożoność struktur, ran i historii, jakie noszą.
Bogusław Lustyk przez blisko 20 lat mieszkał i tworzył w Stanach Zjednoczonych, współpracując m.in. z Narodowym Muzeum Tańca w Saratoga Springs. Odniósł tam znaczne sukcesy, chociażby zostając Oficjalnym Artystą prestiżowego Kentucky Derby – jako drugi twórca w 125-letniej historii.
W 2013 roku otrzymał Srebrny Medal na Biennale Plakatu w Katowicach. Srebrne Wawrzyny Olimpijskie w kategorii sztuka.za performance Malowana Kronika Olimpiady na olimpiadzie w Londynie w 2012 roku i za wystawę Kaligrafia Sportu. Dwa lata później świętował jubileusz 50-lecia pracy twórczej, podsumowany retrospektywną wystawą
w Domu Artysty Plastyka w Warszawie. W 2020 roku został uhonorowany Srebrnym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”– jednym z najwyższych odznaczeń artystycznych w Polsce. Złoty Krzyż Zasługi 2018
Twórczość Lustyka to nieustanne próby uchwycenia energii – tej cielesnej, duchowej
i symbolicznej. Jego prace, czasem minimalistyczne, innym razem bogate w formę, zawsze emanują niezwykłą intensywnością i świadomością detalu. W sztuce tego artysty nie chodzi bowiem o opis rzeczywistości, lecz o dotknięcie jej istoty.
Patronaty medialne:






