A A A

EWA MIAZEK. Rondo Wiatraczna

Ewa Miazek portret

 

Ewa Miazek mieszka i tworzy w Warszawie i w Wiżajnach. W latach 1971-1976 studiowała na Wydziale Malarstwa w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. W 1976 roku otrzymała dyplom w pracowni prof. Stefana Gierowskiego. W latach 1976-78 studiowała w podyplomowym studium scenografii u prof. Józefa Szajny. Dyplom otrzymała w 1978 r.
Miała wiele wystaw indywidualnych w Polsce a także w Holandii, Szwajcarii i w Wielkiej Brytanii, Mongolii, na Litwie. Brała udział w wielu wystawach zbiorowych i międzynarodowych festiwalach. Jej prace znajdują się u wielu miłośników sztuki w kraju i za granicą.
W latach 1999-2005 pełniła funkcję prezesa Okręgu Warszawskiego ZPAP. Obecnie kontynuuje pracę jako niezależny kurator w ramach stowarzyszenia Kampania Artystyczna, którego jest prezesem.

Na wystawie w naszej galerii prezentowane będą malarskie prace warszawskiej artystki Ewy Miazek. Inspiracją dla obrazów jest największe rondo w stolicy Rondo Wiatraczna i jego najbliższe okolice. Artystka pokazuje charakterystyczne miejsca na Grochowie prawobrzeżnej Warszawy. Obrazy są zapisem wizualnej pamięci, osobistą mapą emocji związanych z małą ojczyzną. W swoich obrazach przedstawia miasto syntetyczne. Charakterystyczny zarys zewnętrzny domów, ferm, często staje się tłem dla małych obrazów dodanych, doczepionych, przedstawiających wnętrza kamienic, klatek schodowych i pokojów mieszkalnych.Wnętrza często maluje z zachowaniem niemal fotograficznej dokładności.

Ewa Miazek mówi: Mieszkam w dzielnicy stołecznego miasta, przez którą przebiega kulturowa granica pomiędzy wschodem i zachodem. Takie jest to Rondo, które ogląda od lat. Są tu stare, przedwojenne domy. Każdy ze swoją historią, jak choćby zabytkowa piekarnia przy ulicy Wiatracznej. Są też nowe budynki. Plomby wybudowane w czasach PRL-u i obskurne pawilony z kultowym sklepikiem z najsmaczniejszymi w Warszawie rurkami z kremem. Niedawno wzniesiono wysokościowce, takie zachodnie, a w pobliżu rozciąga się bazar w trzech czwartych zajęty przez sprzedawców z Kaukazu, z towarami rozsiewającymi smakowy i zapachowy Wschód.Mieszka tu wielu imigrantów z Dalekiego Wschodu, na każdym kroku spotykać można bary z kebabem, do których zaglądają ludzie zmęczeni, ludzie weseli i smutni, ludzie śniadzi i „rechoczący” zupełnie jak tubylcy. Orientalne zapachy mieszają się z rozmowami w różnych językach prowadzonymi przez telefony komórkowe. Wschód i Zachód – kontrasty kolorów, czasem zredukowane tylko do bieli i czerni.

 

do góry